Odszkowanie z AC
W jaki sposób właściciel samochodu może uzyskać odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej (OC,AC), jeśli wysiadając z samochodu na pustej ulicy został napadnięty przez złodziei, którzy przystawili mu pistolet do głowy, wyrwali z ręki kluczyki i odjechali jego autem, a zdarzeniu nie towarzyszył żaden świadek? Jak kierowca ma udowodnić, że nie było to z jego strony rażące zaniedbanie i uległ on przemocy, tyle że bez świadków zdarzenia? Czy wówczas musi on udowadniać ubezpieczycielowi brak swojej winy, czy przeciwnie, to firma ubezpieczeniowa musi udowodnić, że w zdarzeniu wina jest po stronie kierowcy? Kto w ogóle musi tu coś udowodnić i w jaki sposób?
W pytaniu są co najmniej dwa problemy. Po pierwsze, czy zaistniała sytuacja w ogóle powoduje obowiązek wypłaty odszkodowania, a po drugie, jak wykazać, że było tak jak chce autor pytania. Z pewnością polisa OC nie ma tu nic do rzeczy. Chroni ona bowiem, posiadacza pojazdu przed odpowiedzialnością jego własną za szkody przez niego wyrządzone.
Jeśli chodzi o polisę AC, to trzeba pamiętać, że jej warunki są ustalane przez ubezpieczyciela i mogą się istotnie różnić między sobą. Warto na początek zatem, upewnić się, że ubezpieczenie AC nie wyłącza przypadkiem odpowiedzialności ubezpieczyciela w takim przypadku. Uwolnienie ubezpieczyciela od odpowiedzialności w przypadku rażącego niedbalstwa ubezpieczonego (przy powstawaniu szkody jak i później, w celu zmniejszenia rozmiarów szkody) wynika wprost z przepisów kodeksu cywilnego, które często są precyzowane w ogólnych warunkach (co jest dopuszczalne). Typowe przypadki owego niedbalstwa to: pozostawienie otwartego samochodu, pozostawienie kluczyków w samochodzie, pozostawienie dowodu rejestracyjnego w samochodzie itp. Co do tego, kto ma co dowodzić, to ogólna reguła jest prosta: Ten kto wywodzi z okoliczności skutki prawne dla siebie. Jeśli ubezpieczyciel wywodzi skutki z rażącego niedbalstwa to winien wykazać, że miało ono miejsce. Sęk w tym, że sam brak dowodu rejestracyjnego lub kompletu kluczy, stwarza domniemanie faktyczne, że niedbalstwo to miało miejsce. W takiej sytuacji to ubezpieczony winien wyjaśnić i wykazać przyczyny, dla których nie dysponuje tymi przedmiotami. Skoro brak bezpośrednich dowodów na okoliczność przebiegu zdarzenia, sąd winien rozpatrzyć wszelkie poszlaki: zachowanie ubezpieczonego bezpośrednio po zdarzeniu, zachowanie przed zdarzeniem, ślady ewentualnej szamotaniny, ślady pozostawione na miejscu zdarzenia itp. Niezwykle pomocne w tym względzie będą niewątpliwie pierwsze czynności dochodzeniowe przeprowadzone przez policję.