Ponoszenie nakładów przez współwłaścicieli
Jestem współwłaścicielką nieruchomości w równych częściach z drugą rodziną. Sporządziliśmy między sobą umowę o korzystaniu ze wspólnych pomieszczeń oraz o konieczności wykonania niektórych prac remontowych, ponieważ budynek jest zaniedbany. Umowa ta nie była poświadczana notarialnie, ani w sądzie ale jest podpisana przez wszystkich. Teraz współwłaściciel specjalnie nie wyraża zgody na żadne prace, twierdząc, że tylko decyzja sądu się liczy a ta nasza umowa jest nic nie warta i on nie musi jej przestrzegać. Czy faktycznie muszę oddać sprawę do sądu czy mogę wykonywać prace remontowe obciążając drugą stronę połową kosztów zgodnie z umową jaka wspólnie zawarliśmy?
Niewątpliwie na każdym ze współwłaścicieli spoczywa prawo i obowiązek uczestniczenia w zarządzie rzeczą wspólną. Dotyczy to również obowiązku partycypowania w kosztach utrzymania rzeczy wspólnej. Współwłaściciele mogą oczywiście ustalić sposób sprawowania zarządu na podstawie umowy zawartej w dowolnej formie jak również określić prace, do sfinansowania których się zobowiązują Gdyby jednak w umowie nie był, w sposób dokładny, określony zakres tych prac, wówczas pozostaje droga sądowa. W przeciwnym wypadku współwłaściciel ma prawo obciążyć częścią kosztów wykonanych prac drugiego ze współwłaścicieli i dochodzić od niego należnej części nakładów w drodze powództwa cywilnego.