Wadliwe okno

Dwa lata temu zamówiliśmy okno u stolarza (drewniane, polakierowane lakierem bezbarwnym), okno zaczęło gnić (sinieć), "rozłazić", przeciekało itd. W zeszłym roku okno zostało wymienione (ile było dzwonienia i proszenia). Niestety sytuacja się powtórzyła, znowu jest sine i wygląda paskudnie tyle, że nie przecieka. Już nie wierzę w to, iż jest on zdolny do zrobienia dobrego okna, jeżeli ono wygląda tak po roku, to co będzie dalej? Stolarz ma strasznie krótką pamięć, a ja niedługo zbankrutuję przez te telefony do niego. Czy widzicie jakieś wyjście z tego?

W opisanym przez Państwa przypadku wydaje się, że wady okna nie dadzą się usunąć - za pierwszym razem stolarz wymienił okno na nowe. Jeżeli wady uznać należy za nieistotne to mogą Państwo żądać obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. Jednak wydaje się, że w razie opisanego przez Państwa defektu wady okna należy uznać za istotne, tak więc mają Państwo prawo odstąpienia od umowy. Wiąże się to ze zwrotem wadliwego okna oraz możliwością żądania zwrotu pobranego wynagrodzenia.